Małpka Express - Wywiad z Przemysławem Mroczkiem – Dyrektorem Departamentu Marketingu Małpka S.A.

Wywiad z Przemysławem Mroczkiem – Dyrektorem Departamentu Marketingu Małpka S.A.

09.06.2014

O planach rozwoju sieci Małpka Express, wydatkach na rozwój i ewentualnych przejęciach w wywiadzie dla portaluwww.portalspozywczy.pl, opowiada Przemysław Mroczek, dyrektor marketingu spółki Małpka SA.:

 

Kiedy będzie można powiedzieć, że sieć Małpka Express jest ogólnopolska?

 

Liczba naszych sklepów dynamicznie rośnie, dlatego myślę, że już za rok będziemy zdecydowanie bardziej widoczni mając 450 placówek. Przy takim tempie rozwoju, w latach 2018-2019 mark aMAŁPKA EXPRESS będzie już rozpoznawalna w całej Polsce.

 

Jakie miejsce zechcecie Państwo zająć na tym rynku?

 

W 2012 r. wystartowaliśmy z 50 sklepami pod szyldem Małpa Express, w zeszłym roku uruchomiliśmy 170 sklepów. Teraz planujemy ich 200, zaś w kolejnym roku 300. Docelowo w 2021 roku ma być ponad 2500 sklepów Małpka Express. W ostatnim czasie rozszerzyliśmy strategię ekspansji. Zaczynaliśmy od województw zachodnich. Teraz rozszerzyliśmy nasz obszar zainteresowania o wschodzie województwa. Od samego początku wybraliśmy ogólno polskiego partnera logistycznego ,aby móc zwiększyć dostępność magazynową i towarową na terenie całej polski. Dzięki temu teraz możemy zwiększyć skalę działalności i wkroczyć do mniejszych województw i miejscowości. Chcemy, żeby nasza ekspansja była bardziej widoczna dla szerszego konsumenta.

 

Wasz konkurent Żabka deklaruje, że jest w stanie mieć na polskim rynku 9 tys. sklepów. Czy jesteście w stanie uruchomić 5-6 tys. placówek na rynku?

 

Jestem przekonany, że jesteśmy w stanie otworzyć 6 tysięcy sklepów. Natomiast nie chciałbym podać perspektywy czasowej, bo to wymagałoby zbyt dużych spekulacji. Jest to bardzo realny plan. W zeszłym roku planowaliśmy otwarcie 150 placówek, a udało nam się uruchomić 170 sklepów. Oznacza to, że możemy otworzyć więcej Małpek Express niż zakładaliśmy, bo na to pozwala liczba wolnych powierzchni i zapotrzebowanie ze strony klientów na taki format. Wynikiem tych dwóch danych jest nasza większa aktywność i szybki rozwój sieci.

 

Jak wygląda to w liczbach? Plan zakładał wydatki 600 mln zł na rozwój sieci do 2021 r.?

 

Założenia budżetu komunikowane były zanim spółka dołączyła do grupy Czerwona Torebka. Dziś ze względu na publiczny charakter spółki nie mogę ujawniać zakładanych nakładów. Natomiast dotychczasowe wydatki na rozwój są zgodne z planem. Sądzę nawet, że jesteśmy w stanie przy tym samym budżecie otworzyć znacznie większą liczbę placówek niż pierwotnie zakładaliśmy (w 2021 roku ma być 2500 sklepów Małpka Express – red.). Dzięki dobrej pracy w terenie udaje nam się pozyskać wiele atrakcyjnych lokalizacji w cenach niższych niż zakładane, bo oferujemy długookresowe okresy najmu, co pozwala nam wynegocjować naprawdę dobre warunki.

 

Jakie lokalizacje interesują was najbardziej?

 

Potencjał lokalizacji w centrach miast badamy pod kątem naszych potrzeb. Zawsze staramy się sprawdzić czy jest to ciekawa i dochodowa lokalizacja z punktu widzenia prowadzenia w niej sklepu convenience lub np. czy jest to lokalizacja z dużym przepływem osób. Kiedy klientów jest dużo, ale koszyk mały, impulsowy skupiamy się na dużym obrocie przy dużej liczbie klientów, np. przy przystankach autobusowych. Takie lokalizacje są dla nas atrakcyjne. Drugi rodzaj to lokale na osiedlach mieszkaniowych, gdzie klientów jest znacznie mniej, ale ich koszyk zakupowy jest większy. Na osiedlach duże natężenie ruchu jest między 6 a 8 rano, gdy ludzie idą do szkoły, pracy, a po pracy wracając, uzupełniają zakupy o produkty brakujące, do przygotowania posiłku.

 

A jak wygląda wasza obecność w mniejszych miejscowościach?

 

Chcemy pojawić się także w mniejszych miejscowościach, ale na początek staramy się zaistnieć w centrach dużych miast, gdzie ruch jest największy a lokalizacje najatrakcyjniejsze. Nasze sklepy powstają zatem nie tylko w Warszawie czy Poznaniu, ale także w okolicznych miejscowościach: jak Błonie, Ożarów Mazowiecki czy Luboń, gdzie Małpka ma szansę stać się sklepem codziennych zakupów.
Kiedyś sklepy osiedlowe były małopowierzchniowymi placówkami, czynnymi od 6 do 20, prowadzonymi w ramach jednoosobowej działalności. To były jedyne wyróżniki takiego sklepu. Małpka Express zrewolucjonizowała ten rynek, zmieniając postrzeganie takiej placówki. Zauważyliśmy, że klienci skracają czas na zakupy, a jednocześnie chcą załatwić jak najwięcej spraw w jednym miejscu. Jako pierwsi rozbudowaliśmy strefę cafe: wprowadziliśmy hot-dogi, kawę, herbatę. Umożliwiliśmy uiszczanie opłat za rachunki, możliwość doładowań energetycznych, wprowadzamy kolejne usługi. Chcemy je dopasować do potrzeb naszych klientów, żeby mogli jak najwięcej załatwić w czasie wizyty w naszym sklepie. Stąd też zmiany w należącym do Grupy Czerwona Torebka sklepie internetowym Merlin.pl, którego ofertę chcemy włączyć do strefy usług Małpka Express.

 

A czy rozmawiacie z takimi podmiotami jak Społem czy sklepy GS o przejęciach?

 

Społem ma lokalizacje ciekawe historycznie. Aktualnie nie prowadzimy żadnych rozmów z tą siecią sklepów. Chcemy dokonać ekspansji samodzielnie, choć nie wykluczamy możliwości przejęć. Zależy nam jednak na szybkości otwarć sklepów, a jak wiadomo rozmowy akwizycyjne zajmują czas. Obecnie jesteśmy w stanie uruchomić Małpkę w zależności od powierzchni i otoczenia w ciągu 4-12 tygodni. W przypadku akwizycji zawsze pojawia się pytanie, ile zajęłoby dostawanie lokalizacji innych sieci do naszych wymogów i standardów.

 

A większy format sklepów?

 

Nie planujemy otwierania większych sklepów pod nowym szyldem i w nowym formacie. Koncentrujemy się na tym, co mamy 50-85 mkw. sali sprzedaży pod sklepy Małpka Express.

 

Rozmawiał: Łukasz Stępniak, portalspozywczy.pl